Dogrywka spirali śmierci (czyli jak firma jednak jeszcze nie zbankrutowała)
Blog

Dogrywka spirali śmierci (czyli jak firma jednak jeszcze nie zbankrutowała)

Jak wie wielu, którzy śledzą wyczyny Valco, w zeszłym roku, czyli 2021, dostaliśmy naprawdę solidnie po dupie. Oprócz tego, że przez koronę koszty poszły w górę i mieliśmy problemy z dostawami, w duże

Naprawa słuchawek

Jak wiedzą ci, którzy śledzą perypetie Valco, rok 2021 nie był dla nas szczególnie łaskawy. Pandemia podniosła koszty, dostawy zaczęły żyć własnym życiem, a w części słuchawek ujawniła się wada pamięci wynikająca z awarii jednego komponentu. Mały problem przerodził się w tysiące zwrotów, złość klientów i bardzo realne widmo spirali śmierci.

Jak wie wielu, którzy śledzili wyczyny Valco, w zeszłym roku, czyli 2021, zaliczyliśmy naprawdę paskudny cios.

Oprócz tego, że przez koronę koszty poszły w górę i mieliśmy problemy z dostawami, spora część słuchawek miała ukrytą wadę pamięci spowodowaną usterką komponentu.

Mała wada komponentu spowodowała zwrot tysięcy słuchawek, klienci się wkurzyli, pewnie ty też, a nam zajrzała w oczy spirala śmierci:

Klienci się wściekają, sprzedaż staje jak wryta i kończą się pieniądze.

Pod koniec zeszłego roku napisaliśmy o tym dość długi wpis na blogu. Jeśli go nie kojarzysz, znajdziesz go tutaj. Na blogu przejrzeliśmy to, co się wydarzyło, przyczyny i opowiedzieliśmy, co zamierzamy z tym zrobić. Teraz, ponad pół roku później, dobrze jest zerknąć na tamte plany i zastanowić się, jak dobrze udało się je zrealizować.

Pod koniec zeszłego roku mieliśmy trzy cele:

  • Naprawić każdą jedną wadliwą parę słuchawek
  • Ogarnąć obsługę klienta
  • Poprawić komunikację

Najpierw wzięliśmy się za naprawę słuchawek. Przed wadą komponentu zawsze po prostu wymienialiśmy tylko zepsute słuchawki na nowe, bo wadliwych było tak mało. Przez lato i jesień zdążyliśmy wymienić na nowe ciężarówkę słuchawek, zanim musieliśmy przyznać, że tak się nie da. Słuchawki skończyły nam się w magazynie, te wymienione w ramach gwarancji też się psuły, a pieniądze nie wpadały znikąd.

A kiedy od producenta chipsetów dostaliśmy w ramach rekompensaty za błąd tylko zastępcze chipsety, jedynym sensownym ruchem było uruchomienie własnego serwisu słuchawek.

Mój drogi młodszy brat Hannes pomagał nam już wcześniej, między innymi przy obsłudze zwrotów gwarancyjnych, więc zatrudniliśmy go na pełen etat do naprawiania słuchawek. Hannes jest inżynierem i ma ten rodzaj talentu, że potrafi naprawić wszystko, od płytki drukowanej po ładowarkę kołową. 

Hannes był najlepszym możliwym trafem do tej roboty. Pracował tak, jak potrafi pracować tylko młodszy brat, który od dzieciństwa przywykł do rozkazywania starszego brata. W ciągu wiosny naprawił WSZYSTKIE słuchawki, które do nas wróciły, i odesłał je dalej do klientów. Hannesowi pomagała jego partnerka Aino, która wspiera nas na część etatu przez własną firmę.

W najgorszym młynie Hannesowi pomagało też kilku "podwykonawców" z całej Finlandii, którym wysyłaliśmy słuchawki do naprawy całymi pudłami. Bez ich pomocy Hannes dalej siedziałby zasypany stertą słuchawek.

Aktualizacja obsługi klienta i poprawa komunikacji

Nie wiem, czy udało nam się poprawić komunikację wystarczająco. Zawsze jest co szlifować, ale stworzyliśmy, to znaczy ja zakodowałem, kilka automatyzacji, które powinny wysyłać klientowi przypomnienie o przyjęciu do serwisu albo o opóźnieniu dostawy. Dzięki temu w obsłudze klienta wyraźnie spadła liczba wiadomości w stylu "gdzie są moje słuchawki".

Dodatkowo wdrożyliśmy w obsłudze klienta aplikację o nazwie Gorgias, która pozwala naszym pachołkom pracować sprawniej i szybciej reagować na wiadomości. To w praktyce system, który zbiera wiadomości z różnych kanałów w jedno miejsce, więc przynajmniej teoretycznie nie powinny nigdzie przepadać. Poprzedni system oparty na mailach zaczął bowiem wywalać wiadomości jako spam, kiedy tysiące klientów próbowały złapać z nami kontakt jednocześnie, przez co klientów wkurwiało to jeszcze bardziej, podwójnie i z plusem.

Kiedy kolejka serwisowa miała kilka miesięcy, odpowiadanie na maile też było opóźnione. Robiliśmy to w pocie czoła, ale i tak ciągle mieliśmy nawet ponad tydzień zwłoki z odpowiedzią, co właściciela zepsutych słuchawek raczej specjalnie nie pocieszało. Wiadomości przyszły tysiącami, w krótkim czasie i z całej Europy.

Szybko zatrudniliśmy trzech nowych pachołków, których jedynym zadaniem było odpowiadać klientom możliwie jak najszybciej. Teraz tygodniowe opóźnienie zdarza się tylko wtedy, gdy ktoś napisze bezpośrednio do mnie, a potem odpala mi się ADHD i zapominam o całej sprawie. Na większość wiadomości jesteśmy w stanie odpowiadać niemal w czasie rzeczywistym. Nasi pachołkowie mają pełną swobodę pracy skądkolwiek i kiedykolwiek im się podoba, dlatego odpowiedzi potrafią wpadać o kompletnie absurdalnych porach.

Poza tym otworzyliśmy serwer Discord, gdzie klienci mogą pogadać z naszymi pachołkami. To nie jest oficjalny kanał obsługi klienta, ale na większość problemów dało się tam znaleźć odpowiedź.

No i proszę, jakie to było łatwe

Plany więc zrealizowaliśmy i się udały, ale nie całkiem bezboleśnie. Na początku roku bardzo szybko wyszło na jaw, że pieniędzy na Gwiazdę Śmierci nie starcza na nic. Najpierw razem ze wspólnikiem wystawiliśmy własne tyłki i całe życie pod zastaw. Trzeba było wziąć kredyt, żeby przejść przez spiralę śmierci. Jeśli firma się wywali, nasze rodziny przeprowadzą się pod most.

Po drugie, nasze koszty wzrosły. Nie chodzi tylko o koszty pracowników, ale też transport i cała reszta podrożały. W tym miejscu należałoby podnieść cenę słuchawek, ale nie chcemy. Już prędzej kiedyś wypuścimy nowy model. Podnoszenie cen wobec klientów byłoby po prostu nie fair.

Mniejsza marża oczywiście wymagałaby większej sprzedaży. Ponieważ same produkty spokojnie wytrzymują porównanie z innymi, gdzieś chyba dalej straszy fama wadliwych słuchawek. Nie mamy nadmiarowej kasy na megalomańskie kampanie marketingowe, a tak naprawdę nie miałoby to większego sensu, bo problemy z dostawami słuchawek ciągnęły się przez całą wiosnę.

Ogólnie rzecz biorąc, jestem jednak całkiem zadowolony z siebie, oraz z Janiego. Jako przedsiębiorca łatwo jest prawić mądrości, kiedy wszystko idzie jak po maśle, i opowiadać w wywiadzie dla biznesowej gazety, jak startup, który zebrał 10 milionów finansowania, zrewolucjonizuje rynek IT i Internetu. Twierdzę, że niewielu wyszło z niemal pewnego bankructwa, i to jeszcze zwiększając koszty oraz mówiąc publicznie, jak bardzo wszystko zostało zrobione do dupy.

Co dalej?

W tunelu widać już światło, bo właściwie po raz pierwszy od dwóch lat mamy w magazynie praktycznie każdy model i nie ma żadnej kolejki w serwisie gwarancyjnym.

Harowaliśmy jak głupi, żeby dopiąć następny model słuchawek, który roboczo nazywamy "słuchawki gamingowe".

Nie zastąpią obecnego VMK20, tylko dołączą do niego jako inna opcja. Oprócz noise cancelling i łączności BT słuchawki gamingowe mają też bezopóźnieniowe tak zwane połączenie 2.4 ghz przez osobny dongle, na przykład do komputera albo PlayStation. Do używania w biurze słuchawki mają jeszcze odpinany mikrofon na pałąku.

Na razie jest jeszcze za wcześnie, żeby obiecywać, kiedy nowy model będzie dostępny.

Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, że mamy teraz własny serwis słuchawek. W przeciwieństwie do innych producentów możemy naprawiać zepsute słuchawki także po okresie gwarancyjnym. To dobre nie tylko dla klienta, ale też dla środowiska, bo zmniejsza ilość elektrośmieci.

Jak wspomniałem wcześniej, zeszłego lata wymieniliśmy na nowe ciężarówkę słuchawek. Oczywiście nie ma żadnego sensu ich wyrzucać, bo to prawie nieużywane słuchawki, które po wymianie chipsetu i może nauszników są w praktyce jak nowe.

Teraz, kiedy słuchawki trafiają do serwisu gwarancyjnego już tylko od czasu do czasu, Hannes zdążył powoli doprowadzać do porządku także te wcześniej wymienione egzemplarze. W przyszłości w sklepie internetowym będzie można zrobić dobry uczynek dla portfela i zamówić u nas słuchawki po serwisie gwarancyjnym, praktycznie jak nowe, w całkiem przyjemnej obniżonej cenie i z 24-miesięczną gwarancją.

Będą trafiały do sprzedaży w miarę tego, jak Hannes będzie nadążał je naprawiać, więc jeśli akurat teraz wszystko jest wyprzedane, warto zajrzeć znowu za kilka dni.

Kuten moni Valcon edesottamuksia seurannut tietää, kohtasimme viime vuonna (eli 2021) todella pahan takaiskun.
Sen lisäksi, että koronan takia kustannukset nousivat ja kärsimme toimitusongelmista, oli isossa osassa kuulokkeita komponenttiviasta johtuva piilevä muistivika.
Pieni komponenttivika aiheutti tuhansien kuulokkeiden palautuksen, asiakkaat raivostuivat (luultavasti myös sinä), ja meitä uhk

Kuten moni Valcon edesottamuksia seurannut tietää, kohtasimme viime vuonna (eli 2021) todella pahan takaiskun.

Sen lisäksi, että koronan takia kustannukset nousivat ja kärsimme toimitusongelmista, oli isossa osassa kuulokkeita komponenttiviasta johtuva piilevä muistivika.

Pieni komponenttivika aiheutti tuhansien kuulokkeiden palautuksen, asiakkaat raivostuivat (luultavasti myös sinä), ja meitä uhkasi kuoleman spiraali:

Asiakkaat suuttuvat, myynti loppuu kuin seinään ja rahat loppuvat kesken.

Kirjotimme aiheesta pitkähkön blogitekstin viime vuoden lopulla. Jos teksti ei ole tuttu, se löytyy täältä. Blogissa kävimme läpi tapahtunutta, sen syitä ja kerroimme mitä aiomme asialle tehdä. Nyt reilut puoli vuotta myöhemmin on hyvä katsoa aiempia suunnitelmia ja pohtia, kuinka hyvin ne ovat toteutuneet.

Meillä oli viime vuoden lopulla kolme tavoitetta:

  • Joka ikinen viallinen kuulokepari korjataan
  • Asiakaspalvelua päivitetään
  • Parannetaan viestintää

Kuulokkeiden korjaus

Ensimmäiseksi tartuimme kuulokkeiden korjaukseen. Ennen komponenttivikaa olimme aina vaihtaneet vain rikkinäiset kuulokkeet uusiin, koska viallisia oli niin vähän. Ehdimme kesän ja syksyn aikana vaihtaa kuorma-autollisen kuulokkeita uusiin ennen kuin meidän täytyi todeta, että tämä ei onnistu - meiltä loppuivat kuulokkeet varastosta, takuuseen vaihdetutkin hajosivat ja rahaa ei tullut mistään.

Kun lisäksi piirisarjojen valmistajalta saimme virheen hyvityksenä ainoastaan korvaavia piirisarjoja, oli ainoa järkevä veto käynnistää oma kuulokehuolto.

Rakas pikkuveljeni Hannes oli meitä autellut jo aiemmin, muun muassa käsittelemällä takuupalautuksia, joten palkkasimme hänet kokopäiväisesti korjaamaan kuulokkeita. Hannes on insinööri ja sillä tavalla lahjakas, että hän osaa korjata mitä tahansa, aina piirilevystä pyöräkuormaajaan. 

Hannes oli paras mahdollinen löytö siihen tehtävään. Hän on tehnyt työtä niinkuin vain sellainen pikkuveli voi tehdä, joka on lapsena tottunut isoveljen käskytykseen. Hän on kevään aikana korjannut KAIKKI meille palautuneet kuulokkeet ja toimittanut ne edelleen asiakkaille. Hannesta on auttanut hänen puolisonsa Aino, joka on oman yrityksensä kautta meillä osa-aikaisesti apuna.

Pahimmassa kiireessä Hannesta auttoi useampi "alihankkija" ympäri Suomen, joille lähetimme kuulokkeita korjattavaksi laatikoittain. Ilman heidän apuaan olisi Hannes vieläkin helisemässä kuulokekasan keskellä.

Asiakaspalvelun päivitys ja viestinnän parannus

En tiedä onnistuimmeko parantamaan viestintää tarpeeksi - siinä on aina hiottavaa, mutta loimme (ts. minä koodasin) muutaman automaation, jonka pitäisi lähettää asiakkaalle muistutus huoltoon saapumisesta tai toimituksen viivästymisestä. Sen jälkeen asiakaspalvelusta väheni huomattavasti sellaisten "missä minun kuulokkeet on" -viestien määrä.

Lisäksi otimme asiakaspalveluun käyttöön Gorgias -nimisen sovelluksen, joka mahdollistaa kätyreiden tehokkaan työskentelyn ja nopean reagoinnin viesteihin. Se on käytännössä järjestelmä joka kerää eri kanavista tulevat viestit yhteen paikkaan, jolloin niitä ainakin teoriassa ei pitäisi mennä hukkaan. Aiempi sähköpostipohjainen järjestelmä nimittäin alkoi poistamaan viestejä roskapostina kun tuhannet asiakkaat yrittivät tavoitella meitä yhtä aikaa, jolloin asiakkaita vitutti vielä tuplapluspaljon.

Kun huoltojono oli useamman kuukauden, oli myös sähköpostiin vastaaminen viivästynyt. Teimme sitä hiki hatussa, mutta silti meillä oli jatkuvasti noin jopa yli viikon viive vastauksessa, mikä ei tietenkään rikkinäisten kuulokkeiden omistajaa paljon lohduttanut. Viestejä tuli siis tuhansia lyhyessä ajassa ja ympäri Euroopan.

Palkkasimme nopeasti kolme uutta kätyriä, joiden ainoana tehtävänä oli vastata asiakkaille mahdollisimman nopeasti. Nyt viikon viivästys tulee ainoastaan silloin jos joku laittaa minulle viestiä ja ADHD iskee päälle, enkä muista koko asiaa. Useimpiin viesteihin pystytään vastaamaan lähes reaaliajassa. Meidän kätyreillä on täysi vapaus tehdä töitä mistä ja milloin huvittaa, minkä vuoksi myös vastauksia voi tulla ihan kummallisiin kellonaikoihin.

Lisäksi olemme avanneet Discord -palvelimen, jossa asiakkaat voivat jutella kätyreidemme kanssa. Se ei ole virallinen asiakaspalvelukanava, mutta useimpiin ongelmiin on sieltä löytynyt vastaus.

Olipa helppoa

Suunnitelmat siis toteutuivat ja onnistuivat, mutta eivät täysin kivuttomasti. Alkuvuonna kävi hyvin nopeasti ilmi, että kuolemantähtirahat eivät riitä mihinkään. Ensimmäiseksi pistimme yhtiökumppanini kanssa perseet likoon ja elämämme pantiksi. Oli pakko hakea lainaa, jotta kuolemankierteestä päästään yli. Jos firma tästä kippaa, meidän perhe muuttaa sillan alle.

Toisekseen kulumme ovat kasvaneet. Kyse ei ole pelkästään henkilöstökuluista, vaan myös kuljetuskustannukset ja kaikki muut kulut ovat nousseet. Tässä kohtaa pitäisi nostaa kuulokkeiden hintaa, mutta emme halua. Mielummin tuomme sitten joskus uuden mallin. Tuntuisi epäreilulta asiakkaita kohtaan nostaa hintoja.

Pienentynyt kate vaatisi tietysti enemmän myyntiä. Koska tuotteet itsessään kestävät vertailun, täytyy viallisten kuulokkeiden maine kummitella vielä jossain. Ylimääräisiä rahoja ei ole käyttää megalomaanisiin markkinointikampanjoihin, eikä siinä olisi oikeastaan mitään järkeä, koska kuulokkeiden toimitusvaikeudet ovat jatkuneet koko kevään.

Yleisesti ottaen olen kuitenkin varsin tyytyväinen itseeni (sekä Janiin). Yrittäjänä on helppo jeesustella kun kaikki menee nappiin ja kertoa Talouselämän haastattelussa, kuinka 10 miljoonan rahoituksen kerännyt startup mullistaa ATK ja Internet-markkinat. Väitän, että harvempi on selvinnyt lähes varmasta konkurssista ja vieläpä lisäämällä kuluja ja kertomalla yleisölle kuinka päin mäntyä kaikki on tehty.

Mitä seuraavaksi?

Valoa on nyt tunnelin päässä, sillä oikeastaan ensimmäistä kertaa kahteen vuoteen, meillä on aikalailla jokaista mallia varastossa, eikä takuuhuollossa ole yhtään jonoa.

Olemme tehneet kovasti töitä, jotta saisimme valmiiksi seuraavan kuulokemallin, jota kutsumme työnimellä "pelikuulokkeet".

Ne eivät korvaa nykyistä VMK20:stä vaan tulevat rinnalle erilaisena vaihtoehtona. Pelikuulokkeissa on vastamelun ja BT-yhteyden lisäksi myös viiveetön ns. 2.4 ghz yhteys erillisellä mokkulalla vaikkapa tietokoneeseen tai pleikkariin. Toimistokäyttöä varten kuulokkeissa on vieläpä irroitettava puomimikrofoni.

Vielä on liian aikaista luvata, milloin uusi malli tulee saataville.

Parastahan tässä kaikessa on kuitenkin se, että nyt meillä on oma kuulokehuolto. Toisin kuin muut valmistajat, voimme korjata rikkinäisiä kuulokkeita myös takuuajan jälkeen. Se on paitsi asiakkalle hyvä, myös ekoteko kun elektroniikkajätteen määrä vähenee.

Kuten aiemmin mainitsin, vaihdoimme viime kesänä kuorma-autollisen kuulokkeita uusiin. Niitä ei ole mitään järkeä tietenkään hävittää, koska ne ovat lähes käyttämättömiä kuulokkeita, joista tulee piirisarjan ja ehkä korvapehmusteet vaihtamalla käytännössä uusia.

Koska nyt kuulokkeita tulee takuuhuoltoon vain harvakseltaan, on Hannes ehtinyt pikkuhiljaa korjailla niitä aiemmin vaihdettuja. Jatkossa verkkokaupassa voi tehdä ekoteon lompakolle, ja tilata varsin edulliseen alennushintaan meiltä uuden veroiset ja takuuhuolletut kuulokkeet vuoden takuulla.

Niitä tulee myyntiin sitä mukaa kun Hannes ehtii korjailemaan, eli jos juuri nyt on loppuunmyyty, kannattaa katsoa muutaman päivän päästä uudestaan.

Kuoleman spiraalin jälkilöylyt (eli miten firma ei mennytkään vielä nurin)
Blog

Kuoleman spiraalin jälkilöylyt (eli miten firma ei mennytkään vielä nurin)

Kuten moni Valcon edesottamuksia seurannut tietää, kohtasimme viime vuonna (eli 2021) todella pahan takaiskun. Sen lisäksi, että koronan takia kustannukset nousivat ja kärsimme toimitusongelmista, oli

Koszyk

Razem0,00 USD

Ustawienia prywatności

Twoje dane w tym sklepie

Sklep zapisuje identyfikator w Twojej przeglądarce, aby pamiętać Twój koszyk i nie pokazywać Ci dwa razy tych samych treści. Usunięcie kasuje wszystko, co zostało z nim zapisane. Nie dotyczy to danych już udostępnionych narzędziom firm zewnętrznych.